Miłość ponad wszystko
„Jestem Sam” to wzruszająca opowieść o niepełnosprawnym mężczyźnie samotnie wychowującym córeczkę. W czasie gdy jego dziecko dorasta oboje poznają świat, który pokazany jest z dwóch perspektyw: upośledzonego umysłowo człowieka oraz dorastającego dziecka. Lucy zostaje odebrana ojcu przez opiekę społeczną. Wykazuje on silną wolę walki, nie poddaje się i postanawia zrobić wszystko, by odzyskać swoją ukochaną córkę. Bardzo ważna rolę odgrywają tu kolory. Odcienie szarości i granatu oznaczają smutek, rozpacz i niepewność szczególnie w scenach odgrywanych w sądzie. Rozmowy Sam' a i jego niepełnosprawnych przyjaciół są nacechowane bardzo emocjonalnie. Pojmują oni świat bardzo dziecinnie. Dyskusje zawierają elementy humorystyczne, jednak mieszczą w sobie również pewną dramaturgię. Widzimy jak bardzo zżyci są ze sobą przyjaciele i że niezależnie od sytuacji są dla niego ostoją. Zapewne każdy z nas życzyłby sobie tak oddanych przyjaciół. Na zasadzie kontrastu ukazane jest życie Dawsona i jego prawniczki. Ona: zabiegana, nie ma na nic czasu, zaniedbuje syna. On: pomimo swojej pracy całkowicie oddany Lucy.
Kobieta i widzowie mogą dużo nauczyć się od głównego bohatera. Miłość do drugiego człowieka, oddanie i poświęcenie to ważne wartości w życiu. Powinniśmy o nich pamiętać, tym bardziej w dzisiejszych czasach, gdzie często zapominamy, że jesteśmy potrzebni drugiej osobie.

