Nigdy nie mów nigdy
Każdy
z nas wierzy, że spotka miłość swojego życia. Być może to sąsiadka z klatki obok lub towarzysz zabaw z podwórka. „Nigdy nie mów nigdy” doskonale pasuje jako motto do filmu Keinohrhasen.
Kilkuletni „przywódca bandy” i jego koleżanka w za dużych okularach i aparatem na zębach po wielu latach są na siebie skazani. Ludo musi odrobić 300 godzin prac społecznych w przedszkolu w którym pracuje Anna. Jest to początek wielkiej miłości. Zabawne dialogi, cięte riposty i „pikantny” język to zdecydowanie mocne atrybuty filmu. Piosenka tytułowa „Apologize” odzwierciedla historię bohaterów i stanowi tło dzieła. Reżyser używa retrospekcji. Bohaterowie wspominają czasy dzieciństwa i to, że nigdy się nie lubili. Przeważają odcienie żółtego, kolory są „wyblakłe. Cały film jest również utrzymany w tej tonacji. Mamy wrażenie jakbyśmy oglądali zdjęcia ze starego albumu. Jest to nawiązanie do tego jak zmienił się ich stosunek do siebie.
Los ma w zanadrzu wiele niespodzianek. Może kolega, który w podstawówce ciągnął Cię za włosy lub koleżanka, która przykleiła Ci gumę do krzesła niespodziewanie zapuka i do Twoich drzwi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz